Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod lupą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod lupą. Pokaż wszystkie posty

Tydzień Kuchni Polskiej | Trybunalska City Pub w Lublinie | CZY WARTO SIĘ WYBRAĆ?

Tydzień Kuchni Polskiej - Polskie Skarby Kulinarne - Kulinarne Zjednoczenie Polski


1918 rok - to rok dla nas, Polaków, niezwykle istotny. Wtedy to właśnie odzyskaliśmy niepodległość. Wiele postaci, wydarzeń kształtowało nasz kraj zarówno pod względem ustrojowym, społecznym jak i kulinarnym. I tu mamy, z punktu widzenia mojego światka gastronomicznego, ciekawą rzecz. Otóż wydano m. in. książkę "Sto receptur na sto lat niepodległości (1918-2018)". Żeby było mało, zaangażowano w to przedsięwzięcie wielu znakomitych kucharzy, którzy wzięli na warsztat dawne przepisy ale dodali do nich własne przemyślenia. Te myśli i kombinacje przełożyły się z kolei na nową interpretację dań, które z Polską i polskością są niezwykle związane. Oprócz opracowania receptur na nowo, każdy z szefów kuchni mógł sobie pozwolić na jeszcze bardziej osobistą analizę danej potrawy. Tak też uczynili m. in. wybrani szefowie kuchni z Lublina. Jednym z nich jest niezwykle zdolny Jarek Sak - szef kuchni prężnie działającego lokalu w Lublinie - Trybunalska City Pub. 

Udałem się więc do Trybunalskiej na kolację składającą się aż z 5 potraw... Hmmm, bo ja wiem... czy warto?

Hamburgerowa masakra

hamburgery najlepsze burgery, w Polsce Lublinie dodatki do burgerów blog kulinarny mEATing warsztaty pokazy kulinarne Dawid Furmanek


Dobra, przyznaję się bez bicia. Daaaawnooooo nie pisałem na blogu. Ale nie wytrzymałem. Narastało to we mnie. Jakby to nazwać? Złość? Frustracja? Ignorancja? Idiotyzm? Chyba wszystko po trosze. Od dobrych kilku lat gastropolską zawładnęły burgery. Naprawdę są różnej maści – rozmaite dodatki, mniej lub bardziej wyrafinowane wkłady mięsa między bułką itd. Ale w tym poście nie chodzi mi, broń Boże, o to, co jest dawane do burgera – jakie mięso, jakie dodatki. Chciałbym podkreślić ilość składników, która przekłada się na WIELKOŚĆ burgera.

Okazja do świętowania w G20 - Lublin Restaurant Week



Już po raz dziesiąty organizowany jest Festiwal Restaurant Week (po raz czwarty w Lublinie). Pomimo iż sam Festiwal startuje 20 października, miałem okazję dzisiaj skorzystać z zaproszenia i spróbować kilku opcji z menu Restauracji G20 w Lublinie. Na tę okazję, szef kuchni Tomek Tarka przygotował specjalne, festiwalowe menu w wersji mięsnej i wege. 

Towarzyskość to Zdrowie... czyli Restaurant Week zawitał drugi raz do Lublina

Lublin Restaurant Week 2016 | Lista restauracji biorących udział | Ambasadorzy RW restaurant week | Restauracje w Lublinie | Lubelskie wydarzenia kulinarne | Warsztaty pokazy kulinarne

Druga edycja Restaurant Week w Lublinie? Być może były osoby, które nie dawały temu miastu wielkich szans w rywalizacji z innymi miastami. Jednak wydaje mi się, że trzy czynniki głównie wpłynęły na powrót tego festiwalu do Koziego Grodu.

Lublin Restaurant Week - tasting menu w Hotelu Agit

Lublin Restaurant Week - tasting menu w Hotelu Agit | Ambasadorzy akcji | Menu składające się z 3 dań w festiwalowej cenie 39 zł | Restauracje lubelskie

Od 1 kwietnia 2016 r. rozpoczął się po raz pierwszy Lublin Restaurant Week, w którym bierze udział 15 restauracji. Jako jeden z ambasadorów tej akcji w Lublinie udałem się do restauracji w Hotelu Agit w Lublinie aby spróbować propozycji szefa kuchni...

Znamy zwycięzców 4. edycji Programu Miejsca Inspiracji w Lublinie

IV Edycja Programu Miejsca Inspiracji Laureaci Wyróżnienia Kto wygrał otrzymał tytuł Urząd Miasta Lublin Najlepsze hotele i restauracje w Lublinie Lubelszczyzna

I tak - w dniu 23 marca 2016 r. w Trybunale Koronnym Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk wręczył wyróżnienia podmiotom z branży HoReCa, które aspirowały do bycia Miejscem Inspiracji. O tę nagrodę walczyło w sumie 37 obiektów gastronomicznych, z czego do ostatniego etapu zakwalifikowało się 18 podmiotów. Kadencja Programu będzie trwała przez najbliższe 2 lata. Oprócz tytułu na zwycięzcach będą ciążyć także pewne obowiązki, realizacja rozmaitych przedsięwzięć ukazujących potencjał danego miejsca w powiązaniu z kulturą, dziedzictwem Lublina i Lubelszczyzny.

Przepis na idealną pizzę

Jaka powinna być idealna pizza? Przepis na idealną pizzę | Gdzie jest najlepsza pizza w Polsce w Lublinie | Jaki ser do pizzy | Przepis na ciasto na pizzę do pizzy | włoska cienka pizza | sprawdzony sos | Pizza z pieca opalanego drewnem Lublin | Gdzie na pizzę w Lublinie Warszawie Krakowie Poznaniu Wrocławiu Gdańsku | Dawid Furmanek kucharz bloger kulinarny mEATing warsztaty pokazy kulinarne w Polsce studio kulinarne

Pizza - potrawa kuchni włoskiej, która swoje początki ma już w starożytnej Grecji. Pizza jest jednym z najpopularniejszych dań na całym świecie i najczęściej zamawianą on-line/telefonicznie potrawą w kraju nad Wisłą. Gdzie się nie rozejrzeć, widzimy pizzerię. Z kolei restauracje, które mają w swoim menu głównie np. potrawy polskie, także dokładają do swojej karty pizze. Dlaczego? A no na przykład dlatego, że skoro im "nie idzie", to dołóżmy pizzę i klientów już mamy. Oczywiście są lokale, które już od początku swojego istnienia sprzedają pizzę bo wiedzą, że jest to produkt sprawdzony i zawsze znajdzie się jakiś amator tego pszennego placka. Ale przy tak dużej konkurencji na rynku jak zrobić idealną pizzę? Jaka powinna być aby z ręką na sercu móc powiedzieć - to jest najlepsze co mogliśmy zaoferować klientom?

Przepis na idealną pizzę


Pizza z pieca opalanego drewnem czy z pieca elektrycznego?


Ale najpierw ważna rzecz - gdzie pizza będzie lepsza - tam gdzie pieką ją w piecu opalanym drewnem czy z tradycyjnego już pieca zasilanego energią elektryczną? Tych lokali z opcją pierwszą jest bardzo mało ale widać, że te miejsca reklamują się, iż jest to najlepsza pizza... bo z pieca opalanego drewnem. Eureka! No po prostu bajka. Więc wystarczy tylko zakupić / zbudować taki piec i cały rynek gastro-pizzy jest nasz. No chyba nie bardzo. Pieczenie pizzy w takim piecu jest szalenie trudne - ciężko utrzymać zawsze tę samą temperaturę, równomierne pieczenie. Należy bacznie pilnować czy pizza nie jest z jednej strony prawidłowo wypieczona, a z drugiej czy nie jest wręcz spalona. Łatwiej uzyskać optymalny efekt przy piecach elektrycznych gdzie grzałka robi największa robotę, pilnując naszej właściwej temperatury. Rzecz jasna - tu też trzeba pilnować i doglądać aby równomiernie wypiekała się pizza. Zatem nie jest najważniejsze w jakim piecu - liczy się efekt końcowy.

Ale co nam po piecu jeśli nie wiemy co jest najważniejsze w pizzy?


To jest właśnie moje ulubione pytanie, które zadaję osobom podającym, że w miejscu/lokalu XYZ jest najlepsza pizza. O szybką odpowiedź nie jest łatwo. Zadaję pytanie pomocnicze - jakie są podstawowe składowe pizzy? No jasne - ciasto, sos, ser. I basta! Więc teraz odpowiadając na pytanie "co jest najważniejsze w pizzy" słyszę oczywiście od jednej osoby - ciasto. Od innej, że sos. Ktoś dorzuci, że najważniejszy jest ser. A jak jest naprawdę? Żadna z tych rzeczy nie jest jedną, jedyną najważniejszą rzeczą w pizzy!

Okej, odpowiadam moim rozmówcom adekwatnie:
- Co z tego, że masz idealne ciasto (recepturę na nie szlifował ktoś latami, używa najlepszej mąki i drożdży) jeśli masz beznadziejny sos albo jest go za dużo/za mało, albo masz lichej jakości ser, który ciągnie się jak niekończąca się guma?

- Co z tego, że masz idealny sos zrobiony z włoskich pomidorów, nie za gęsty, nie za rzadki i co ważniejsze - wiesz ile go wylać na surowe ciasto do pizzy ale masz ciasto gumiaste, grube jak gąbka do mycia naczyń, a i ser wybrakowany?

- Co z tego, że ściągasz najlepszy z możliwych serów do swojego lokalu, nawet nie kupujesz już gotowego startego sera ale sam codziennie rozdrabniasz go i masz już takie wyczucie w dłoni, że odmierzasz bez problemu idealną porcję tartej mozzarelli, jeśli ciasto jest niedopieczone równomiernie, jest zbyt cienkie aby utrzymać sos i dodatki lub zbyt grube oraz niekoniecznie puszyste? Albo, nie daj Boże, ciasto jest tak paskudne, że musisz jeść pizzę przy pomocy noża i widelca?! O zgrozo! Jedzenie pizzy w ten sposób świadczy tylko o tym, że ta pizza nie jest warta ani jednego kęsa!

Jaka powinna być idealna pizza? Przepis na idealną pizzę | Gdzie jest najlepsza pizza w Polsce w Lublinie | Jaki ser do pizzy | Przepis na ciasto na pizzę do pizzy | włoska cienka pizza | sprawdzony sos | Pizza z pieca opalanego drewnem Lublin | Gdzie na pizzę w Lublinie Warszawie Krakowie Poznaniu Wrocławiu Gdańsku | Dawid Furmanek kucharz bloger kulinarny mEATing warsztaty pokazy kulinarne w Polsce studio kulinarne

Jaka powinna być idealna pizza?


Jak widzicie, nie można skupić się tylko na jednym elemencie, myśląc o idealnej pizzy. Należy wziąć pod uwagę to, że podstawowa pizza składa się z trzech wpływających na siebie elementów - ciasta, sosu i sera. Za każdym razem robiąc pizzę należy porządnie zastanowić się czy aby proporcje miedzy tymi trzema składnikami są zrównoważone? Czy mam odpowiednie cienkie ciasto, które "przyjmie" odmierzoną porcję sosu o właściwej konsystencji? Czy moja miara, jaką najczęściej jest dłoń, dzierży adekwatną gramaturę sera? Czy po upieczeniu pizzy poczuję kruchość ciasta, będę czuć smak pomidorów? Czy ten ser nie przysłoni całkowicie sosu, co może sprawić, że cały placek będzie lejący, zbyt mokry i będę potrzebować sztućców do konsumpcji pizzy?

Podsumowując krótko. Przepisem na idealną pizzę jest balans, harmonia proporcji między ciastem, sosem i serem. Tyle i aż tyle aby zrobić idealną pizzę! 


Rosół z kostki rosołowej - wspomnienie dzieciństwa? Współczuję


Kiedyś chyba w jednym ze skeczy Kabaretu Koń Polski była taka scenka, w której to Hela powiedziała Marianowi: Wczoraj taki piękny bloczek reklamowy oglądałam, taki piękny, a tu masz - przerwali i puścili wiadomości. I muszę przyznać, że lubię oglądać reklamy w TV. Szczególnie oddziałują na mnie (nie wiem czy jak płachta na byka?!) te związane z jedzeniem i produktami kulinarno-podobnymi. Tak też jest z kostkami rosołowymi...

Kostka rosołowa jak i popularna przyprawa w płynie, która w Polsce od zarania dziejów kapitalistycznych dzieli miejsce na kuchennej półce z solą, jest istną zmorą. Producenci w swych spotach reklamowych odwołują się np. do smaków dzieciństwa. Albo pokazują, że dobry rosół zaprawiony kostką rosołową jest jak panaceum na całe zło istniejące w świecie. O zgrozo! 

Bierhalle Lublin wg Kurta Schellera? Chyba nie bardzo

Restauracja Bierhalle Lublin wg Kurta Schellera - menu - opinie - recenzja

Ostatnio chcąc udać się ze znajomymi na jakiś obiad zaproponowałem dość młodą restaurację w Lublinie zwaną Bierhalle - jak ja to nazywam "sieciówka piwno-mięsna", w której to rzekomo menu komponował sam Kurt Scheller. Pierwsza myśl - jest nieźle. A że wraz ze znajomymi lubimy jeść mięso, to tym bardziej pomyślałem, że warto tam pójść. Przynajmniej tak zapraszało menu na stronie www restauracji, a szczególnie jedno zdjęcie potrawy... 

Ugotowany (Burnt) - czy warto obejrzeć?

Subiektywna recenzja filmu Ugotowany Burnt Adam Jones 2015 / review / Bradley Cooper aktor
źródło-allindiablog.org
Rzadko chodzę do kina. Jeśli już to staram sie wybierać polskie produkcje. Tym razem wybrałem film oczywiście bliski moim zainteresowaniom. A o co chodzi w filmie? Adam Jones (Bradley Cooper) jest mega utalentowanym szefem kuchni, który w poprzedniej restauracji w Paryżu odniósł sukces, zdobywając dwie gwiazdki Michelin. Jednak przegrał ze swoimi słabościami - alkohol, narkotyki, kobiety i długi doprowadziły do tego, że musiał opuścić Stary Kontynent, wytrzeźwieć, odpokutować za swoje czyny i krzywdę jaką wyrządził bliskim mu osobom. Chce się jednak zrehabilitować przed samym sobą i światem, podejmując próbę stworzenia nowej restauracji, która odniesie spektakularny sukces w Londynie. Czy mu się udało? Czy zdobył najwyższe trofeum w świecie kulinariów wg Przewodnika Michelin

Współpraca z Centrum Kultury w Lublinie

Warsztaty i pokazy kulinarne | Centrum Kultury w Lublinie | Most im. Lutosławskiego | Szkoła gotowania dla dzieci, dorosłych, młodzieży, firm, instytucji publicznych kulturalnych | Integracyjne imprezy plenerowe | Dawid Furmanek mEATing meeting bloger lubelski lubelskie

Prowadzenie bloga kulinarnego to nie tylko pisanie postów z przepisami. Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się od wizyty w jednej z lubelskich restauracji. Zniesmaczony jakością podanych nam potraw stwierdziłem, że zacznę pisać bloga Right Behind The Kitchen – nie tylko o kuchni. Tutaj miałem i mam na myśli pisanie nie tylko o potrawach, które wychodzą z mojej kuchni ale również o restauracjach, eventach kulinarnych i innych sprawach z szeroko pojętym światem gastronomii.

Moich kilka epizodów w profesjonalnych restauracjach umocniło mnie w przekonaniu, że pasja do gotowania może przezwyciężyć brak kierunkowego wykształcenia gastronomicznego. Nieraz słyszałem od doświadczonych kucharzy – „ty naprawdę nigdzie nie gotowałeś do tej pory?”, „poruszasz się w kuchni (restauracyjnej) jakbyś pracował minimum 2-3 lata już”. I tak też stałem się kulinarnym samoukiem, który kiedyś jadał tylko chleb z margaryną śniadaniową i keczupem. Oczywiście na obecną wiedzę i doświadczenie złożyło się nieustanne poszukiwanie nowych smaków, podróże kulinarne po Polsce i za granicą oraz tysiące godzin spędzonych na oglądaniu wszelakich programów i autorytetów świata gastronomicznego w Internecie.

I tak też bloggowanie doprowadziło mnie między innymi do współpracy z Miastem Lublin (jury w Programie Miejsca Inspiracji), założeniem firmy mEATing – warsztaty kulinarne czy choćby do współpracy z Centrum Kultury w Lublinie.

Ivo Italian | pierwsze koty za płoty (recenzja)

Recenzja restauracji włoskiej Ivo Italian w Lublinie|Opinie|Blog kulinarny|Ivo Violante|Ranking restauracji lubelskich|Top Chef uczestnicy|Stół i Wół|Trybunalska|Spinacz

Wielkie otwarcie i… cisza


Internety wrzały wręcz przed dniem 25 marca, kiedy to otwarto kolejną włoską restaurację Ivo Italian w Lublinie, w której szefuje uczestnik obecnej edycji Top Chefa - Ivo Violante. Jedynie na profilu fejsbukowym restauracji udało mi się znaleźć komentarze i oceny. Jednak mnie zastanawia dlaczego nie ma jeszcze żadnej recenzji z tej restauracji poza FB skoro tak szumnie media wskazywały na nowe dziecko lubelskiej gastronomii?

7 grzechów kelnera


Prawdopodobnie byłeś z raz w miejscu, gdzie obsługiwał Cię kelner, kelnerka. Nie zaprzeczaj. Trzeba przyznać, że jest to specyficzna profesja. W krajach rozwiniętych mocniej gastronomicznie spotyka się z dużym uznaniem – jest się dumnym z tego, że wykonuje się taki zwód. I w tych krajach kelnerami i barmanami są często osoby w wieku naszych rodziców, wujków – no już na pewno nie studenci. Tam po prostu traktuje się serio tę pracę

U nas w Polsce nie jest najważniejsze jaką jesteś osobą – ogarniętą, przebojową, inteligentną, z klasą, inteligentną, potrafisz zgrabnie zaczarować klienta, słuchać go i nie przeszkadzać mu jednocześnie. Wystarczy, że jesteś ładny - zapewne znajdziesz bez problemu pracę w tym zawodzie spełniając ten warunek. Choć „ładny” to pojęcie względne, to zastanów się – widziałeś kiedyś nieatrakcyjną osobę na stanowisku kelnera/kelnerki? Aparycja. Wdzięk. Figura. To bolesne ale prawdziwe – może i szowinistyczne. 

Abstrahując od tego wyglądu, kwestii wynagradzania, motywacji do pracy samych kelnerów chciałbym omówić kilka kwestii, które skleiły mi się z wizerunkiem kelnera. Niestety ten mniej optymistyczny ale dający nadzieję… Zatem z jakimi zachowaniami możemy spotkać się będąc obsługiwanym przez kelnerów?

Norweski Burger King stracił ponad 30,000 fanów na Facebooku

źródło:  fan page norweskiego Burger King


Ciekawym posunięciem można nazwać to, co zrobił norweski Burger King - dał możliwość swoim fanom (ok. 38,000 osób) wybór... Pokazać, że jest się prawdziwym fanem BK albo dostać darmowego Big Mac'a od swojej największej konkurencji. Ci, którzy wybrali drugą opcję otrzymali kupon na burgera do Mac'a i informację, że zostali zbanowani za zawsze na fesjbukowym profilu Burger Kinga. Cała ta kampania miała na celu "odsianie" prawdziwych i lojalnych fanów marki Burger King od tych, którzy tylko negatywnie odnosili się do BK lub czekali / oczekiwali gratisów od sieciówki. Jaki był rezultat takiej akcji?

Spinacz Cafe - oryginalnie i kanapkowo

Właściwie to miejsce polecił mi znajomy już dawno temu ale jakoś ciężko mi się było zebrać do tego lokalu. Z kolei jak już wizytę zaliczyłem, minęło ponad 2 miesiące do opublikowania mych odczuć. W międzyczasie (o ile w ogóle jest tak słowo) byłem kolejny raz w tym miejscu. W sumie i dobrze, bo potwierdziły się moje wrażenia z pierwszej wizyty - jest dobrze w Spinacz Cafe.



Polędwiczka wieprzowa domową metodą sous-vide na kaszy pęczak z cukinią i burakami

Polędwiczka wieprzowa domową metodą sous-vide z kaszą pęczak, cukinią i burakami


Jak podaje Wikipedia SOUS-VIDE to "próżniowa metoda długiego gotowania potraw w szczelnie zamkniętych workach plastikowych, umieszczonych w gorącej wodzie." Sous-vide wykorzystują najlepsi kucharze świata i ma co raz większe "wzięcie" wśród całej rzeszy kucharzy na całym świecie. A zastanawialiście się czy można taką metodą przygotować coś w domu? I tak... i nie - no bo kto ma w domu urządzenie do pakowania próżniowego? No właśnie. W takich sytuacjach może należałoby używać zwrotu domowa metoda sous-vide? Jak zwał tak zwał. Postanowiłem sprawdzić czy w domowych warunkach można coś zjadliwego zrobić tą modną ostatnio metodą. Na wstępie zaznaczę, że stresik był i zwykła ciekawość zarazem - uda się czy lepiej pozostawić tą metodę szefom kuchni, którzy mają wszystkie narzędzia niezbędne do stosowania sous-vide. Ale przecież kto nie ryzykuje ten nie ma. 

Miejsca Inspiracji w Lublinie - wybrane... przeze mnie?

lublin miasto inspiracji logotyp rightbehindthekitchen.blogspot.com

Dzień jak każdy inny. Pracuję. Koleżanka przekazuje mi jeden z odebranych telefonów - "jakaś Pani z urzędu do Ciebie" - do mnie, z urzędu? Kilka zwrotów grzecznościowych na początek rozmowy oraz między innymi "przyznam szczerze - wyguglowałam Pana..." I co się okazało? Zaproszono mnie do Komisji w III. Edycji Programu Miejsca Inspiracji. Napiszę wprost - poczułem się wyróżniony i w pewien sposób doceniony - prawdopodobnie za dotychczasowy, króciutki gastrocałokształt i te inne poboczne tematy gdyż "...nie tylko o kuchni". A że nierzadko tego doświadczam często, to tym bardziej jest to nagroda, za którą ogromnie dziękuję! Ale do rzeczy...


Kurczę pieczone według Hestona Bluementhala

Kurczak pieczony w całości z tymiankiem, cytryną i czosnkiem wg Hestona Blumenthala

Pieczenie w całości kurczaka wydawać się może trudne - czyli jak to piec aby mięso nie było surowe, z drugiej strony, jak to piec aby mięso nie było wysuszone? Można posiłkować się przepisami, w których to podaje się czas pieczenia zależny do wagi kurczaka. No można i tak ale też można inaczej, jak proponuje Heston Blumenthal - proste 3 etapy i po sprawie. I wiecie co? Odrobina intuicji oraz wskazówki Hestona i kurczak wychodzi właśnie soczysty, dopieczony. Podać takiego ptaka można po prostu w niedzielny obiad jak i na kolację.

Studencie, gdzie na piwo w Lublinie?

Gdzie na piwo w Lublinie?


Studencie, quo vadis? - rzekłby dzisiaj Henryk Adam Aleksander Pius Sienkiewicz - bo na pewno nie zapytałby "jak żyć, jak żyć?!" Z racji tego, że mamy początek października, niejeden żak odpowiedziałby naszemu nobliście "na piwo". No właśnie, ale gdzie w Lublinie, oprócz rzecz jasna miasteczka akademickiego, student może pójść na piwo? Gdzie są miejsca, w których to za rozsądną cenę można napić się złotego trunku? Oczywiście przeciętny student wybierając lokal, w którym to zostawi zaskórniaki patrzy najpierw na cenę, potem na cenę, następnie na cenę, niemalże na końcu na cenę i tuz przed finiszem znów na cenę piwa. A jak już się "napaczy", to ocenić może i ogólny klimat, atmosferę, wygląd jaki zastaje w danym miejscu. Wtedy student kupuje piwo - ale gdzie może tu uczynić na Starym Mieście w Lublinie?

Bardzo Dobre Maniery - świetna inicjatywa Polskiego Czerwonego Krzyża

źródło: facebook.com/PolskiCzerwonyKrzyz


Każda inicjatywa, która choć odrobinę przyczynia się do ulepszenia świata jest słuszna i należy ją wspierać. Bez względu na to, kto to organizuje - o ile jest szczere a pomoc autentyczna - warto zaangażować się i budować lepsze. Taką o to możliwość daje nam Polski Czerwony Krzyż - najstarsza w Polsce organizacja humanitarna, promując Akcję Bardzo Dobre Maniery. Naprawdę szczytne przedsięwzięcie, godne uwagi i polecenia!